Gdy dwóch samców wchodzi sobie w drogę, są z tego tylko kłopoty. Dziś skrzyżowały się ścieżki dwóch przewodników. Ten dowodzący gromadką turystów z Ukrainy wszedł w drogę rozpędzonego przewodnika stada polskich jeleni. Ukrainiec jest ranny.
Potężne zwierzę powaliło na ziemię 28-letniego mężczyznę, który prowadził swoich podopiecznych beskidzkim szlakiem niedaleko schroniska na Szyndzielni.
Nieprzytomny Ukrainiec musiał zaczekać na ratunek GOPR. Na szczęście skończyło się na naciągniętym barku i potłuczonej dumie.
Zwierzęta coś spłoszyło i w szaleńczej pogoni nie zwróciły uwagi na turystów. Dzielny samiec ochronił swoje łanie i pognał dalej, nie oglądając się na zlęknioną wycieczkę z zagranicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl