Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef stadionowych bandytów Ruchu Chorzów groził policjantowi

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stadionowi chuligani na Śląsku próbują zastraszyć stróżów prawa! Jeden z nich, przywódca szalikowców Ruchu Chorzów, wtargnął do mieszkania policjanta w Rudzie Śląskiej, krzyczał, wymachiwał pięściami i groził pobiciem. Policjant, który rozpracowuje i zna na wylot kiboli, nie dał się jednak zastraszyć. Chuligan trafił za kratki.

Bandyta o ksywie Hetman dokładnie wiedział, czym zajmuje się funkcjonariusz. Groził, że rozprawią się z nim kibice Ruchu Chorzów, jeśli wsadzi do paki kolejnych chuliganów albo dalej będzie przeciw nim zeznawał. Na szczęście nie doszło do rękoczynów.

Zaraz potem policjanci z Rudy Śląskiej i Chorzowa zaczęli szukać bezczelnego chuligana. O dziwo, gdy ten dowiedział się o tym, sam zgłosił się na komendę policji w Chorzowie. Widocznie uznał, że jeśli nie udało mu się zastraszyć policjanta, nie uniknie kary. I może uda mu się przynajmniej częściowo od niej wymigać.

Szalikowcowi zarzuca się groźby karalne wobec policjanta i próbę wpływu na jego zeznania. Grozi mu do 5 lat więzienia. Wkrótce sąd zdecyduje, czy zostanie tymczasowo aresztowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj