Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnicze porwanie wnuczka posłanki Beger

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto porwał dziewięcioletniego wnuczka Renaty Beger z placu zabaw w Złotowie - po to, by za chwilę go wypuścić? "Oni chcieli mnie zastraszyć" - twierdzi posłanka Samoobrony. A policjanci mówią nieoficjalnie, że porwanie wymyślił sam chłopczyk.

Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo. Po przesłuchaniu dziewięcioletniego Sebastiana przyjęła trzy wersje, dlaczego porywacze porzucili chłopca. "Albo polowali na inne dziecko i zwyczajnie się pomylili, albo rzeczywiście chcieli porwać Sebastiana i coś sprawiło, że zrezygnowali w ostatniej chwili, lub też było to uprowadzenie o podłożu seksualnym" - wyjaśnia dziennikowi.pl rzecznik prokuratury w Złotowie, Mirosław Adamski.

Policja co do wersji dziecka jest jednak sceptyczna. "Jesteśmy na 99 proc. pewni, że żadnego porwania nie było. Chłopak grał w piłkę na podwórku, nie wrócił na czas do domu, bał się rodziców i dlatego wszystko sobie zmyślił" - tłumaczy DZIENNIKOWI wysoki rangą oficer wielkopolskiej policji.

W kłamstwo wnuka nie wierzy babcia - Renata Beger. Pani poseł podejrzewa, że to był szantaż. "Mam takie wewnętrzne odczucie, że może ktoś chciał w ten sposób dać mi znać, że może się coś stać, jeśli w pewnym momencie będę niepokorna" - mówi DZIENNIKOWI Beger. Dla dobra śledztwa nie chce zdradzać szczegółów, ale dodaje, że policja wie, które wątki ma sprawdzić.

Do tajemniczego porwania miało dojść w poniedziałek po południu na placu zabaw w Złotowie (woj. wielkopolskie). Sebastian bawił się tam z innymi dziećmi. Twierdzi, że ktoś wciągnął go do samochodu i zarzucił chustkę na głowę. Po kilku minutach auto się zatrzymało, a chłopca wypchnięto na ulicę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj