Dziennik Gazeta Prawana logo

Absolwenci medycyny muszą płacić za pracę

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 tysięcy złotych - tyle musiała zapłacić lekarka, która chciała pracować w pracowni protetycznej w Łodzi. To nie jest wypadek odosobniony - alarmuje "Fakt".

Do tej pory łapówki kojarzyły się z pacjentami, którzy liczyli na względy w leczeniu. Tymczasem "Fakt" odkrył, że "kopertowe" muszą też płacić młodzi lekarze ubiegający się o pracę.

Sławomir P. stwierdził, że nie ma u niego pracy dla 33-letniej Moniki Pawlak. Chyba że... Gdy ojciec pani doktor przyniósł mu 20 tysięcy złotych, drzwi do kariery córki stanęły otworem. Potem musiała płacić za kolejne szczeble kariery. Kwota łapówek urosła do prawie 100 tysięcy i kobieta nie wytrzymała. Doniosła o swoim problemie prorektorowi Uniwersytetu Medycznego, a ten zawiadomił prokuraturę. Nieuczciwy lekarz się przyznał.

Tyle że ta jedna ujawniona sprawa, to tylko przykład tego, co dzieje się w środowisku lekarzy. Zdaniem Ewy Kopacz, szefowej sejmowej komisji zdrowia, patologia może mieć olbrzymie rozmiary. Okradani adepci medycyny boją się mówić i mafia się rozwija.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj