Do tej pory łapówki kojarzyły się z pacjentami, którzy liczyli na względy w leczeniu. Tymczasem "Fakt" odkrył, że "kopertowe" muszą też płacić młodzi lekarze ubiegający się o pracę.
Sławomir P. stwierdził, że nie ma u niego pracy dla 33-letniej Moniki Pawlak. Chyba że... Gdy ojciec pani doktor przyniósł mu 20 tysięcy złotych, drzwi do kariery córki stanęły otworem. Potem musiała płacić za kolejne szczeble kariery. Kwota łapówek urosła do prawie 100 tysięcy i kobieta nie wytrzymała. Doniosła o swoim problemie prorektorowi Uniwersytetu Medycznego, a ten zawiadomił prokuraturę. Nieuczciwy lekarz się przyznał.
Tyle że ta jedna ujawniona sprawa, to tylko przykład tego, co dzieje się w środowisku lekarzy. Zdaniem Ewy Kopacz, szefowej sejmowej komisji zdrowia, patologia może mieć olbrzymie rozmiary. Okradani adepci medycyny boją się mówić i mafia się rozwija.