Podczas gdy wierni w Polsce będą w najbliższą sobotę na Jasnej Górze odnawiać śluby jasnogórskie, okazuje się, że rodacy na Wyspach zrobili to już tydzień temu. W szkockiej miejscowości Pluscarden, nazywanej przez Polaków - "Nową Częstochową". Tu jest kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowana po wojnie przez polskich żołnierzy dywizji gen. Maczka jako dowód wdzięczności.
Na uroczystościach, w ubiegłą niedzielę, było 85 pątników. Były łzy i ogromne wzruszenie. Brytyjski biskup, który stał na czele wiernych był tak szczęśliwy i poruszony, że postanowił organizować Polakom pielgrzymkę podobną do tej, która odbywa się w Częstochowie.
Dlatego wkrótce stanie tu kopia jasnogórskiego sanktuarium. "To wspaniałe, że Polacy opuszczając kraj, nie opuszczają Kościoła. Wręcz przeciwnie. Tęsknią za nim jeszcze bardziej niż w kraju" - wyjaśnia dziennikowi.pl ks. Bogdan Bartołd z kościoła Św. Anny w Warszawie. Zwyczajem już stało się, że rodacy przed wyjazdem za granicę, idą do niego z cennymi przedmiotami. Chcą, żeby ksiądz je poświęcił i modlił się za Polaków na emigracji.