Dziennik Gazeta Prawana logo

Kierowcy spowiadają się z pijaństwa i piją dalej

12 października 2007, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polacy po prostu lubią jeździć szybko, w dodatku po pijaku. Kary więzienia nie są im straszne. A teraz się okazuje, że nawet z własnym sumieniem i ze strachem przed Bogiem sobie poradzili. Księża spowiednicy alarmują, że ostatnio codziennie słyszą setki wyznań: "Wsiadłem pijany za kółko" albo "Jechałem jak wariat". Krótka pokuta i po krzyku. A policja alarmuje: tylko podczas ostatniego, długiego weekendu, zatrzymano ponad 4 tys. nietrzeźwych kierowców!

"Grzechy drogowe" to poważny problem i wykroczenie przeciwko przykazaniu "nie zabijaj" - grzmi kapucyn o. Piotr Jordan Śliwiński, dyrektor Szkoły dla Spowiedników, prowadzonej przez jego zakon. Duchowny nie ma wątpliwości - pijani za kierownicą to już prawdziwa plaga.

"Dlatego Kościół musi stale apelować do kierowców, aby ich zachowanie na drodze było stałym elementem rachunku sumienia" - mówi kapucyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj