Dziennik Gazeta Prawana logo

Osobne gimnazja: dla chłopców i dziewcząt

12 października 2007, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chłopcy na lewo, dziewczynki na prawo. Zastępca Romana Giertycha - wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski - chce, by wrócił podział gimnazjów na męskie i żeńskie. Wtedy - jego zdaniem - w szkołach będzie bezpieczniej.

"Ja nie jestem naiwny. To nam nie rozwiąże prostytucji wśród dziewcząt w tym wieku i nie zapobiegnie w stu procentach podobnym tragediom jak ta w Gdańsku. Ale to byłaby dobra droga, aby w tym burzliwym momencie życiowym była wewnętrzna refleksja i żeby wstępne kroki w dorosłość odbywały się w spokojniejszej aurze" - tłumaczy swój pomysł Orzechowski w rozmowie z IAR.

Minister edukacji Roman Giertych tłumaczy, że oddzielenie uczniów od uczennic nie nastąpi natychmiast. "Będziemy to rozważać, ale to są kwestie długofalowe i trzeba je bardzo uważnie przemyśleć" - stwierdził Giertych.

Plan oddzielenia chłopców od dziewczynek powstał po tragedii, która rozegrała się w Gdańsku. 14-letnia Ania powiesiła się po tym, jak pięciu nastoletnich oprawców upokorzyło ją i zhańbiło przed całą klasą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj