Dozwolone od lat 18? A może tylko od lat 12, 15? O tym, dla kogo wyprodukowany został film czy gra, dowiemy się ze specjalnego napisu. Takie oznakowania będą musiały wprowadzić wszystkie stacje radiowe, telewizyjne, nadawcy internetowi, wydawcy prasowi, producenci gier komputerowych. Bo chcą tego posłowie, którzy z zapałem pracują nad nową ustawą. Problem w tym, że ich pomysł sprawi, iż wszystkie te rzeczy będą droższe - pisze "Rzeczpospolita".

Szczegóły jeszcze się zmieniają, ale wiadomo już, ile dostosowanie się do nich będzie kosztować. Każdy produkt umieszczony zostanie w specjalnym katalogu, tzw. Centrum Dobrych Mediów. Kosztować go to będzie tysiąc złotych. Jeśli jednak tego nie zrobi, dostanie 5 tys. zł kary. Skąd znaleźć te pieniądze? Najłatwiej w kieszeniach klientów, więc można się spodziewać, że wszystko podrożeje.

Posłowie uważają, że w ten sposób uchronią dzieci przed nieprzeznaczonymi dla nich grami czy artykułami. Producenci mówią jednak wprost, że to niczego nie zmieni, a jedynie podwyższy koszty produkcji. A to może odbić się na cenach, bo nikt z własnej kieszeni nie będzie do tego dokładał.



I pozostaje jeszcze pytanie, kiedy producenci będą musieli płacić za adnotacje. "To bardzo trudny projekt. Już wiadomo, że ciężko będzie te przepisy egzekwować. Dlatego najbardziej realna data wejście go w życie to 2008 r." - zapowiada Jan Bury z PSL, jeden ze współtworzących ustawę.