Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast gejobombera, ścigali... reklamę

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warszawscy policjanci, szukający gejobombera z nieistniejącej organizacji GayPower, są wyjątkowo zdeterminowani. Poszli nawet tropem reklamy napoju energetyzującego o nazwie... Gay Power - pisze DZIENNIK.

Zatrzymany kilka dni temu Roman W. jest dyrektorem artystycznym jednego z klubów gejowskich, który reklamuje się na butelce napoju. Wygląda na to, że napój energetyzujący Gay Power to jedyne odkrycie policyjnego dochodzenia, które ma wyjaśnić, kto rok temu rozłożył w Warszawie atrapy ładunków wybuchowych i sparaliżował na wiele godzin całe miasto. Było to na dwa dni przed II turą wyborów prezydenckich. Do akcji przyznały się nikomu nieznane Brygady GayPower i Silny Pedał.

Przez 12 miesięcy w śledztwie nie działo się nic. Dwa tygodnie temu na portalu gejowo.pl pojawiła się informacja: "Gay Power zapowiada swoje ujawnienie". Pod tekstem był odsyłacz do strony gaypower.pl, reklamującej nowy napój. Wpis wzbudził czujność stołecznych policjantów.

"Napój Gay Power był już dostępny w klubach w Warszawie i Łodzi. Informacja w internecie znalazła się dzień przed pojawieniem się w kolejnych klubach. Był to zatem kolejny etap promocji" - mówią DZIENNIKOWI pracownicy portalu gejowo.pl.

Zatrzymany w sobotę Roman W. - jako pierwsza osoba po roku dochodzenia w sprawie gejobombera - usłyszał zarzut, i to poważny: "przygotowywanie sprowadzenia niebezpieczeństwa ogólnego, mogącego spowodować panikę i ewakuację". Grozi za to osiem lat więzienia. W. nie chce rozmawiać o zatrzymaniu. "To jakieś nieporozumienie. Chora sprawa. Nie mam nic wspólnego z tymi atrapami" - ucina dyskusję.

Co na ten temat mają do powiedzenia warszawscy policjanci? Nabrali wody w usta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj