Styczniowej katastrofie w Katowicach i śmierci 65 osób winne były błędy w konstrukcji i kiepska jakość materiałów. Szkielet hali był źle wykonany, a niesprzątnięty śnieg tylko ujawnił jej słabość. Tak twierdzą naukowcy z Politechniki Wrocławskiej.
"Dach był błędnie zaprojektowany. Wszystkie główne elementy podtrzymujące konstrukcję miały niedostateczną wytrzymałość" - tłumaczy prof. Antoni Biegus z wrocławskiej uczelni. Winni śmierci kilkudziesięciu osób i ciężkich urazów 140 są trzej szefowie Międzynarodowych Targów Katowickich. I dwaj architekci.
Aresztowano wszystkich, choć jeden z architektów próbował popełnić samobójstwo. Stwierdził, że nie może żyć ze świadomością, że jego partanina zabiła tyle osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane