"Została utworzona specjalna grupa operacyjna, której zadaniem jest wykrycie i ujęcie sprawców zamachu" - potwierdza ppłk Dariusz Kacperczyk z Wielonarodowej Dywizji
Centrum-Południe w Iraku.
Na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy ciało sierż. Murkowskiego wróci do Polski. "W chwili obecnej można powiedzieć, że w poniedziałek, chociaż 100-procentowe potwierdzenie
będziemy mieli dopiero wtedy, gdy ten samolot wystartuje" - tłumaczy Kacperczyk. Samolot przewiezie również ciało słowackiego żołnierza, który zginął razem z polskim sierżantem.
Możliwe więc, że wyląduje najpierw na Słowacji.
Kacperczyk dodał, że drugi polski żołnierz - młodszy chorąży z bazy lotniczej w Malborku, który podczas ataku został ranny w nogę - czuje się bardzo dobrze. "Wiadomo jednak, że
takie wydarzenie - śmierć żołnierzy, kolegów, z którymi jechało się w jednym samochodzie, zostawia zawsze ślady w pamięci. Dlatego jest on otoczony w szpitalu szczególną opieką i będzie
w najbliższych dniach przetransportowany do Polski" - zaznaczył Kacperczyk.