Taki oddział to 1,5 tysiąca świetnie wyposażonych, gotowych na wszystko żołnierzy. Polska wystawi 700. W naszej grupie będą także komandosi z Niemiec, Słowacji, Litwy i Łotwy. Pierwsza specgrupa będzie gotowa już w styczniu.
Na szczęście to nie Bruksela zdecyduje, gdzie pojadą nasi chłopcy. Bo na każdą misję muszą się zgodzić władze każdego kraju, którego ludzie służą w grupie operacyjnej.
Jak tylko obejmiemy dowództwo w tej miniarmii, Unia powoła kolejnych 18 identycznych grup.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
