Polscy wojacy obronią Unię Europejską. Powstaje międzynarodowy oddział komandosów, który w razie zamachów czy klęsk żywiołowych szybko wkroczy do akcji. Nasi żołnierze nie dość, że wejdą w skład tej miniarmii, to także będą nią dowodzić.
Taki oddział to 1,5 tysiąca świetnie wyposażonych, gotowych na wszystko żołnierzy. Polska wystawi 700. W naszej grupie będą także komandosi z Niemiec, Słowacji, Litwy i Łotwy. Pierwsza specgrupa będzie gotowa już w styczniu.
Na szczęście to nie Bruksela zdecyduje, gdzie pojadą nasi chłopcy. Bo na każdą misję muszą się zgodzić władze każdego kraju, którego ludzie służą w grupie operacyjnej.
Jak tylko obejmiemy dowództwo w tej miniarmii, Unia powoła kolejnych 18 identycznych grup.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|