30-letnia bytomianka może spędzić osiem lat w więzieniu, bo połasiła się na cudze karty kredytowe. Nielegalnie zdobytymi danymi z kart potwierdzała transakcje warte kilkanaście tysięcy złotych. Kradzione towary wysyłała na adresy członków swojej rodziny.
Zakupy w internetowych sklepach spożywczych i z zabawkami robiła prawie 140 razy. Numery kart i potrzebne do nich dane znajdowała na stronach internetowych. Skorzystała z dostępnych w internecie poradników, jak oszukiwać bankowy system rozliczeń.
Zdobytą wiedzę wykorzystała w praktyce. Zamawiała drobne rzeczy i nigdy na większą sumę niż kilkaset złotych. W jej mieszkaniu policja znalazła nielegalne oprogramowanie i pirackie płyty z filmami i muzyką. Kobieta odpowie więc również za komputerowe piractwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl