Dziennik Gazeta Prawana logo

Roman Kłosowski: Ślepnę!

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez lata udawało mu się utrzymać swój największy sekret - poważną chorobę, która nieubłaganie odbierała wzrok. Ale gdy miesiąc temu po wylewie jego prawe oko przestało widzieć, Roman Kłosowski zdecydował się na operację - pisze "Fakt".

Dziś w swoje ręce, niezapomnianego Maliniaka z "Czterdziestolatka", weźmie światowej sławy okulista prof. Jerzy Nawrocki. Jest nadzieja, że dzięki niemu uwielbiany aktor znów będzie widział jak dawniej.

"Od dziesięciu lat nie czytam gazet, widzę jak przez mgłę" - mówi "Faktowi" Roman Kłosowski, który właśnie trafił do łódzkiego szpitala. W czasie zabiegu lekarze mają usunąć skutki wylewu.

Kto by pomyślał, że ten uśmiechnięty, starszy, ale wciąż niewyglądający na swoje lata aktor, od tak dawna boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi?

"Ukrywałem swoją wadę, bo tak bardzo mi w pracy nie przeszkadzała" - mówi Roman Kłosowski. "Radziłem sobie bardzo dobrze. Moimi oczami przez te trudne lata była żona. To z nią uczyłem się ról. Pamięć mi nie szwankuje, więc na scenie nie miałem problemów. Szybko zapamiętywałem, jak wygląda scenografia, więc nawet swobodnie poruszałem się czy to w teatrze, czy na planie filmowym" - opowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj