Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokurator chciał popełnić samobójstwo

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Były prokurator Janusz Regulski strzelił sobie wczoraj z pistoletu w głowę. Prokuratorzy z wydziału terroru kryminalnego i zabójstw nie wykluczają, że mógł zostać zmuszony do samobójstwa. Jego nazwisko pojawiało się w kontekście największych afer kryminalnych ostatnich lat - donosi DZIENNIK.

Według informacji DZIENNIKA Regulski porywając się na własne życie, nie pozostawił listu pożegnalnego. Jakie mogły być powody próby samobójczej? Według jednej z hipotez były to problemy ze zdrowiem prokurator w ostatnim czasie narzekał na bóle związane z chorobą nowotworową.

Przedstawiciele resortu sprawiedliwości czekają na ustalenia ekspertów. "Nie możemy wykluczyć, że komuś mogło zależeć na śmierci prokuratora Regulskiego" mówi prokurator krajowy Janusz Kaczmarek. "To kolejne dziwne samobójstwo" zauważa z kolei Marek Biernacki, były minister spraw wewnętrznych w rządzie Jerzego Buzka. Jego zdaniem prokuratura i policja powinny się teraz skupić na ustaleniu, czy to na pewno było samobójstwo.

Pętla wokół szyi prokuratora Regulskiego zaciskała się od dłuższego czasu. Sprawę przesądziły jak ustalił DZIENNIK zeznania, które złożył Artur Zirajewski, ps. Iwan, trójmiejski gangster z grupy Nikodema Skotarczaka. Chodzi o sprawę przyjęcia 9 tys. dolarów łapówki od gangu Nikosia w latach 90. Regulski miał dostawać pieniądze od świata przestępczego w zamian za informacje na temat prowadzonych śledztw. Zirajewski, jak twierdzi, dał mu pieniądze na parkingu pod Pałacem Kultury i Nauki. Wcześniej się z nim nie spotykał, pokazał mu go z samochodu "Nikoś".

Nazwisko prokuratora padało również w kontekście sprawy zabójstwa gen. Marka Papały. Zirajewski, który jest głównym świadkiem w tej sprawie, stwierdził, że podczas narady w trójmiejskim hotelu Marina, kiedy Edward Mazur miał zlecić zabójstwo byłego szefa policji, gangsterzy mówilli o człowieku o nazwisku Regulski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj