Owacje, błyskające flesze, ręce wyciągające się po autograf. W andrzejki ziścił się sen 25-letniej Agaty Jabłońskiej, ślicznej dziewczyny na wózku inwalidzkim, która od lat marzyła, aby wejść do świata mody - pisze DZIENNIK.
Zjawiskowej urody wrocławianka cierpi na rdzeniowy zanik mięni. Ale jak każdy człowiek ma marzenia. Jednym z tych największych było znaleźć się na wybiegu w
przepięknej kreacji uszytej specjalnie dla niej. Niestety, agencje reklamowe i projektanci słysząc słowo „wózek”, nabierali wody w usta. Agata wygrywała kolejne konkursy na
fotomodelkę, zostawała bohaterką reportaży, ale chwilowy rozgłos medialny nie pociągał za sobą konkretnych propozycji.
DZIENNIK postanowił udowodnić, że warto mieć marzenia, a modelka na wózku może równie pięknie prezentować stroje jak ta poruszająca się na własnych nogach. Zapytaliśmy znanych kreatorów mody, czy rzeczywiście kalectwo Agaty stoi na przeszkodzie, aby wystąpiła w ich pokazie. I nie zawiedliśmy się! Reakcja była ekspresowa. "To prześliczna dziewczyna. Nadszedł czas, aby Polacy nauczyli się doceniać piękno i przestali bać się inności" - powiedziała projektantka Ewa Minge i od razu zaproponowała dziewczynie udział w swoim andrzejkowym pokazie.
DZIENNIK postanowił udowodnić, że warto mieć marzenia, a modelka na wózku może równie pięknie prezentować stroje jak ta poruszająca się na własnych nogach. Zapytaliśmy znanych kreatorów mody, czy rzeczywiście kalectwo Agaty stoi na przeszkodzie, aby wystąpiła w ich pokazie. I nie zawiedliśmy się! Reakcja była ekspresowa. "To prześliczna dziewczyna. Nadszedł czas, aby Polacy nauczyli się doceniać piękno i przestali bać się inności" - powiedziała projektantka Ewa Minge i od razu zaproponowała dziewczynie udział w swoim andrzejkowym pokazie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|