Dziś cały świat zobaczy twarz zakonnicy uzdrowionej za wstawiennictwem papieża Polaka. Jak dowiedział się DZIENNIK,Claude Feidt, francuski arcybiskup diecezji Aix-en Provance, gdzie przez wiele lat żyła siostra, potwierdzi informacje ujawnione przez paryski dziennik "Le Figaro".
W zaplanowanej na dzisiejszy ranek konferencji prasowej ma wziąć udział również s. Marie Simone Pierre. Siostra zdecydowała, że pokaże dziennikarzom swoją twarz" - potwierdza przeorysza klasztoru E’toil Maternite Catholique de Provance.
Przełożona zgromadzenia nie chciała wczoraj wyrazić zgody, abyśmy porozmawiali z zakonnicą. "Ona teraz ma bardzo ciężkie życie. Dzwonią do nas dziennikarze z całego świata" - usprawiedliwia się.
Ciężkie życie zaczęło się dla Marie Simone Pierre już wcześniej, po sensacyjnej publikacji w "Le Figaro". Autorka artykułu ujawniła nie tylko nazwisko uzdrowionej, siostry, ale też fakt, że jest ona pielęgniarką w paryskiej klinice położniczej przy ulicy św. Lamberta w Paryżu.
Przychodzi tam rocznie na świat 3 tys. dzieci. Siostra zajmuje się noworodkami. Ale przez blisko 10 miesięcy zakonnica nie była w stanie wykonywać żadnej pracy. W dniu śmierci Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 r. doszło u niej do znacznego pogorszenia stanu zdrowia.
"Nie byłam w stanie samodzielnie się poruszać. Paraliż postępował błyskawicznie. Z wielkim wysiłkiem siostry doprowadziły mnie tego dnia do telewizora. Chciałam obejrzeć relację z Watykanu. Patrzyłam na ekran i widziałam tak samo cierpiącego jak ja papieża Polaka. Bardzo chciałam mieć jego siłę i odwagę" - zeznawała w trakcie procesu kanonizacyjnego Jana Pawła II.
W tym czasie o uzdrowienie zakonnicy modliło się do Karola Wojtyły całe jej zgromadzenie. Prośby sióstr zostały wysłuchane. Maria poczuła, że ustępuje jej uporczywe drżenie rąk, że choroba się cofa.