Dziennik Gazeta Prawana logo

"Inka" znów przed sądem za zabójstwo Dębskiego

13 października 2007, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lat za kratami? A może wolność i oczyszczenie z zarzutów? Warszawski sąd rozpatrzy dziś apelację w sprawie Haliny G., szerzej znanej jako "Inka", skazanej na osiem lat więzienia za pomoc w zabójstwie w 2001 roku Jacka Dębskiego, ówczesnego ministra sportu.

Apelację złożyli i obrona, i oskarżyciel posiłkowy - wdowa po Jacku Dębskim. Obrońcy Haliny G. chcą dla niej albo ponownego procesu, albo uniewinnienia. Oskarżyciel z kolei domaga się zaostrzenia kary do 12 lat więzienia lub ewentualnie rozpatrzenia sprawy od początku.

Halina G. została skazana na osiem lat więzienia za pomoc w zabiciu Jacka Dębskiego. Były minister sportu zginął w 2001 roku, a "Inka" miała wyprowadzić go z warszawskiej restauracji, by mogły go dosięgnąć kule mordercy. Kobieta jest jedyną żyjącą dziś osobą związaną ze zbrodnią. Dwaj inni sprawcy - "Baranina" i "Sasza" - złapani przez policję, popełnili samobójstwo.

Sąd, choć skazał "Inkę" na najniższą karę, którą za morderstwo przewiduje prawo, nie chce nadzwyczajnie złagodzić jej wyroku. Chciały tego i obrona, i prokuratura, która doceniła informacje przekazane przez Halinę G.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj