Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolot-śmigłowiec pomoże naszym w Iraku

13 października 2007, 15:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Osprey to połączenie samolotu ze śmigłowcem. Dotrze w każde miejsce i wszędzie wyląduje. W październiku Amerykanie wyślą sześć takich maszyn do Iraku. Będą tam wspierać m.in. polskie oddziały - dowiedział się dziennik.pl na targach w Paryżu.

"Pierwsze maszyny dotrą do Iraku już na początku października i niemal od razu wejdą do akcji. Nie wykluczam że będą również służyć waszym żołnierzom. W końcu jesteśmy sojusznikami" - mówi dziennikowi.pl odpowiedzialny za Ospreya pułkownik Mathew Mulhern. Maszynami dysponować będą amerykańscy marines, a samoloty wejdą w skład szwadronu VMM-263 Thunder Chickens.

V-22 Osprey to pierwszy na świecie wielozadaniowy samolot pionowego startu i lądowania. Powstał z myślą o misjach, które wykonują śmigłowce, ale jego przewaga polega na tym, ze ma większy od nich zasięg. Po prostu raz jest samolotem, a raz śmigłowcem. Nie zajmuje też dużo miejsca na lotniskowcu czy lotnisku. Skrzydła i wirniki maszyny można złożyć w ciągu 100 sekund. Można nim przewozić zarówno żołnierzy, jak i towary.

Zasięg Ospreya to 1600 kilometrów bez tankowania, a prędkość to 500 km/h.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj