Wam należą się pieniądze, a służbie zdrowia porządna reforma - mówił do strajkujących sióstr duszpasterz lekarzy i pielęgniarek ks. Józef Jachimczak. Tłumaczył, że "trzeba porządnie usiąść i raz na zawsze tę reformę dobrze przeprowadzić".
Kościół Najświętszego Zbawiciela pełen był dziś pielęgniarek, ubranych w białe fartuchy. Strajkujące od kilku dni siostry dostały od księdza Jachimczaka wsparcie w walkę o lepsze pensje. "Ja wiem, że pieniądze wam się należą".
Ale duchowny przypominał im o powołaniu. "Jesteście nadzieją dla chorych. W waszych rękach jest złożone życie i zdrowie (...). Wy jesteście powołane do ratowania życia i ratowania zdrowia" - wołał duchowny.
Przekonywał też, że służbie zdrowia najbardziej potrzeba teraz reformy. Dobrze wspominał znienawidzone przez wielu pacjentów kasy chorych. "Gdyby tylko je poprawiono, byłoby dobrze" - tłumaczył.
Na mszy obecni byli także przedstawiciele strajkujących od ponad miesiąca związków lekarskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|