Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak "podrobił" drogocenną czaszkę

13 października 2007, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zamiast platyny - plastik, zamiast brylantów - szkiełka, zamiast pełnego uzębienia - luka w miejscu jednej trójki, zamiast słowa miłość (love) w tytule - słowo śmiech (laugh). Polski artysta zakpił sobie z rzeźby "For the love of God!" (Na miłość boską!), głośnego dzieła ekscentrycznego Brytyjczyka Damiena Hirsta i zrobił "prawie" wierną kopię oryginału. Co więcej, zamierza zawieźć ją do Londynu - pisze DZIENNIK.

Czaszka Hirsta odlana z platyny i inkrustowana brylantami za 12 milionów funtów robi prawdziwą furorę - jedni się nią zachwycają, drudzy nie zostawiają na artyście suchej nitki. Jedno jest pewne - marszandzi oceniają, że artysta może sprzedać swoje najnowsze dzieło nawet za 100 milionów dolarów.

Jeden z dziennikarzy "Guardiana" zaapelował nawet, by Brytyjczycy zaczęli zbierać pieniądze, aby zatrzymać - jak pisze - "najbardziej olśniewające dzieło sztuki, które kiedykolwiek zostało zrobione w tym kraju".

Polak ukrywający się pod pseudonimem Peter Fuss (znany przede wszystkim z nielegalnego zaklejania billboardów swoimi pracami) postanowił, jak czytamy na stronie gdańskiej grupy Modelator, pomóc Brytyjczykom i zrobił czaszkę, której wartość oszacował na zaledwie 1000 funtów. I podobnie jak Hirst opisuje swoje dzieło liczbami. 9870 - tyle szkiełek imitujących diamenty zdobi czaszkę, 18 - tyle godzin zajęło jej wykonanie, 250 - tyle funtów kosztowały materiały.

"Nie będę komentował swojego dzieła do czasu jego promocji w Londynie" - mówi Fuss.

"A kim jest Peter Fuss?" - pyta Magdalena Kardasz, kuratorka z warszawskiej "Zachęty", i odmawia komentarza. Czaszki Fussa nie chciała również komentować inna znana warszawska kuratorka: "Ja nie wiem, kim jest Peter Fuss" - mówi DZIENNIKOWI. "I raczej nie chcę, żeby moje nazwisko pojawiało się w jego kontekście. Poza tym uważam, że czaszka Fussa to jest nic. Hirst pracował na swoją pozycję latami. Robienie imitacji bez zęba jest tylko pójściem na łatwiznę, podpinaniem się pod czyjeś nazwisko. I nie sądzę, aby w jakikolwiek sposób wzruszyło to Hirsta ani tym bardziej zainteresowało domy aukcyjne" - dodaje.

Londyńska galeria White Cube, gdzie wystawiona jest rzeźba Damiena Hirsta, przeżywa prawdziwe oblężenie. Żeby zobaczyć czaszkę, trzeba odstać swoje w ogromnej kolejce po bilety. Czaszkę Fussa będzie można obejrzeć za darmo i bez stania w kolejce - w najbliższy czwartek w Gdańsku podczas imprezy w Modelarni. Potem czaszka pojedzie do Londynu, gdzie 8 lipca zaczynają się targi sztuki Art Car Boot Fair. Będzie tam wystawiona na sprzedaż. Za 1000 funtów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj