Dziennik Gazeta Prawana logo

Orient Express jedzie przez Polskę

13 października 2007, 16:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tym razem nie było tajemniczego morderstwa. James Bond nie pobił się też ze swoim wrogiem. A mogło się to zdarzyć, bo na pokładzie Orient Expressu wielu autorów umieszczało akcję swoich książek i filmów. Teraz jednak bez takich niespodzianek legendarny pociąg wjechał dostojnie na dworzec w Krakowie.

16 wagonów, które kiedyś kursowały między Paryżem a Konstantynopolem, czyli dzisiejszym Stambułem, wjechało na krakowski dworzec w południe. Wzbudziły olbrzymie zainteresowanie. Nie mniejsze niż 99 turystów, którzy wydali na podróż pociągiem równowartość prawie 20 tys. zł.

W Krakowie podróżnych powitała w jazzowych rytmach Old Metropolitan Band. Dlaczego podróżują zabytkowym składem? "Pierwszorzędna obsługa, wyśmienite jedzenie, znakomity pianista" - mówił John Plumridge z Wielkiej Brytanii, który Orient Expressem wyruszył w podróż po raz piąty. Jego żona podkreśliła znakomitą obsługę. "Wszyscy są naprawdę wspaniali" - mówiła.

Czekający na pociąg krakowianie, byli nieco rozczarowani, że zabytkowy skład ciągnie współczesny elektrowóz. Widzowie mogli obserwować pociąg tylko z sąsiednich peronów.

Pasażerowie opowiadali, że pociąg jest ekskluzywnie wyposażony, a jedzenie jest znakomite. Członkowie obsługi znają co najmniej dwa języki. Skład obsługuje 40-osobowa załoga. Zaskoczeniem dla niektórych były małe przedziały.

Gotowaniem posiłków zajmuje się siedmiu kucharzy i pięciu asystentów. Jak mówił szef kuchni Venice Simplon-Orient-Express Christian Bodiguel przygotowano 12 różnych menu - głównie potrawy kuchni francuskiej i włoskiej. Podróżnym serwowane są m.in. homary, kawior, jagnięcina, ryby, a do picia szampan, wina, a także wódka.

"Posiłki przygotowujemy ze świeżych produktów, które kupujemy w miejscach, gdzie pociąg się zatrzymuje" - mówił Christian Bodiguel. Dotąd turyści nie mieli zbyt wiele okazji, by skosztować produktów regionalnych, tylko na Słowacji przygotowano dla nich tamtejsze specjały.

W Małopolsce turyści zostaną do soboty - będą zwiedzać m.in. Kopalnię Soli w Wieliczce, Kazimierz, Oświęcim - Brzezinkę, Wadowice i Zakopane. Później Venice Simplon-Orient-Express odwiedzi jeszcze Warszawę i Malbork, a stamtąd pojedzie do Pragi, gdzie zakończy podróż.

Wyprawę do Europy Środkowej zorganizowano dla uczczenia 25-lecia działalności firmy, która od 1982 r. organizuje wyprawy odrestaurowanym Orient Expressem na różnych trasach. Pociąg kursuje oficjalnie jako Venice Simplon-Orient Express, gdyż francuska kolej nie zgodziła się na użyczenie historycznej nazwy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj