Osobowy volkswagen zawracał na "gierkówce" pod Tomaszowem Mazowieckim. Była druga w nocy, droga - wydawało się - pusta. Ale kierowca osobowego auta nie rozjrzał się i zakręcił wprost pod koła rozpędzonego tira. Zginęły trzy osoby, dwie są w ciężkim stanie.
Siła uderzenia była tak wielka, że samochód, którym podróżowała pięciosobowa rodzina ze Śląska, wbił się pod tira. Na miejscu zginęła 44-letnia kobieta, 15-letni chłopiec i 21-letni mężczyzna. W krytycznym stanie do szpitala trafiła 18-letnia dziewczyna oraz 45-letni kierowca volkswagena.
Ofiary wypadku strażacy musieli wyciągać ze zmiażdżonego wraku samochodu przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Według policji, kierowcy obu aut byli trzeźwi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl