Odpowiadał za organizację koncertu na 30. rocznicę Porozumień Sierpniowych, który okazał się klapą za grube miliony. Szef Europejskiego Centrum Solidarności może lada chwila stracić pracę. Ale ojciec Maciej Zięba wyprowadza kontratak. Mówi, że "Polska to partyjniacki kraj".
"Polska to partyjniacki kraj, żeby funkcjonować w przestrzeni publicznej, nie możesz być pomiędzy, bo plemię, które akurat rządzi, zawsze może zdjąć z ciebie skalp" - skarży się dominikanin "Gazecie Wyborczej".
Najprawdopodobniej może się już pakować, bo po klapie widowiska w Stoczni Gdańskiej, wyreżyserowanego przez Roberta Wilsona, jego dymisji zakonnika zażądał prezydent stolicy Pomorza.
Paweł Adamowicz zwrócił się do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego z prośbą o niezwłoczne zajęcie stanowiska w sprawie odwołania ojca Macieja Zięby m.in. za nieracjonalne wydatkowanie publicznych dotacji i autorytarny styl zarządzania instytucją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|