Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ty Żydówo" pod okiem prokuratury

22 października 2010, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lubelska prokuratura sprawdzi, czy podczas kłótni między wykładowczyniami na UMCS, w której miały paść słowa "Ty Żydówo", mogło dojść do przestępstwa znieważenia. Profesor, która miała tych słów użyć, jest zawieszona, a sprawą zajmuje się rzecznik dyscyplinarny.

Szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe Ewa Bondaruk poinformowała w piątek PAP, że prokuratura prowadzi tzw. czynności sprawdzające, mające na celu ustalenie, czy w ogóle mogło dojść do przestępstwa. "Nie ma w tej sprawie wszczętego śledztwa" - zaznaczyła.

Jak tłumaczyła Bondaruk, nikt do prokuratury nie złożył zawiadomienia w tej sprawie, ale ponieważ w mediach wciąż pojawiają się kolejne publikacje opisujące różne szczegóły tego zajścia, prokuratura sama podjęła decyzję o zajęciu się tym incydentem. Prokuratorzy będą sprawdzać, czy nie doszło w nim do przestępstwa publicznego znieważenia osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej lub wyznaniowej. Grozi za to kara do trzech lat więzienia.

Incydent, którego dotyczy postępowanie, miał miejsce w ubiegłym tygodniu na wydziale humanistycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Pismo w tej sprawie złożyło do władz wydziału kilku studentów. Opisali oni w nim, że do konfliktu doszło, kiedy prof. Barbara Jedynak z Instytutu Kulturoznawstwa przedłużała nieco zajęcia ze swoimi studentami. Do sali weszła dr Marzena Zawanowska z tego samego instytutu, która miała właśnie w tej sali rozpoczynać zajęcia z judaistyki ze studentami. Między wykładowczyniami doszło wtedy do nieprzyjemnej wymiany zdań, w której Jedynak miała powiedzieć do Zawanowskiej "Ty Żydówo".

Konflikt ten opisały lokalne media. Rzeczniczka UMCS Katarzyna Mieczkowska-Czerniak powiedziała PAP, że Jedynak złożyła wyjaśnienia w tej sprawie i zaprzeczyła w nich, jakoby używała sformułowania "Ty Żydówo" wobec swojej koleżanki.

Sprawa na wniosek rektora UMCS prof. Andrzeja Dąbrowskiego trafiła do rzecznika dyscyplinarnego uczelni, który rozpoczął postępowanie wyjaśniające. Po wszczęciu tej procedury rektor UMCS zawiesił Jedynak w pełnieniu obowiązków nauczyciela akademickiego. Jak tłumaczyła rzeczniczka, ponieważ sprawa wciąż budzi zainteresowanie mediów, rektor dla zapewnienia warunków do spokojnego jej wyjaśnienia zdecydował o zawieszeniu profesor.

Rzecznik dyscyplinarny po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego zdecyduje, czy wobec profesor wszcząć postępowanie dyscyplinarne. Gdyby do niego doszło, toczyłoby się ono przed uczelnianą Komisją Dyscyplinarną, która ma szeroki wachlarz możliwości decydowania - od umorzenia sprawy, poprzez ukaranie pracownika np. naganą, aż do wydalenia go z uczelni.

Jedynak przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim, a Zawanowska nie chce rozmawiać o incydencie z mediami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj