Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja rozbiła gang handlujący bułgarskimi prostytutkami

29 października 2010, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja rozbiła gang handlujący bułgarskimi prostytutkami
Shutterstock
Członkowie gangu werbowali do pracy słabo wykształcone kobiety, wywodzące się z małych, biednych miasteczek. W Polsce trudniły się  prostytucją przy drogach i w agencji towarzyskiej.

Lubuscy policjanci zlikwidowali zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi i sutenerstwem. Zatrzymano  Polkę i dwóch Bułgarów.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z Żar i z zespołu do walki z handlem ludźmi Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. W akcji w jednej z agencji towarzyskich w powiecie żarskim brali udział antyterroryści i straż graniczna.

"Zatrzymano dwie Polki i pięciu mężczyzn - spokrewnionych obywateli Bułgarii. Mózgiem całego procederu był Bułgar Aleksi B., właściciel i pomysłodawca interesu. Pozostałe zatrzymane osoby to właścicielka lokalu, barmanka oraz ludzie zajmujący się rekrutacją i pilnowaniem kobiet" - powiedziała rzecznik policji w Żarach Kamila Zgolak-Suszka..

Z policyjnych ustaleń wynika, że grupa "kupowała" i sprowadzała do pracy Bułgarki. Członkowie gangu, wykorzystując swoje pochodzenie, werbowali do pracy słabo wykształcone kobiety, wywodzące się z małych, biednych miasteczek. W Polsce trudniły się one prostytucją przy drogach i w agencji towarzyskiej.

Według policji, zarobione przez prostytutki pieniądze w całości lub większej części trafiały do organizatorów procederu. Kobiety w wieku od 19 do 40 lat pracowały za stawki ustalone przez "opiekunów". Z danych zebranych przez śledczych wynika, że grupa mogła zarobić na procederze nawet kilka mln zł.

Decyzją Sądu Rejonowego w Żarach 54-letni Aleksi B., 43-letni Rosen B. oraz 44-letnia Beata K. zostali aresztowani na trzy miesiące. Pozostali podejrzani wyszli na wolność za poręczeniami majątkowymi sięgającymi kilku tys. zł.

"Sprawa ma charakter rozwojowy, nie wykluczone są kolejne zatrzymania osób zamieszanych w proceder handlu kobietami. Zatrzymanym w zależności od przedstawionych zarzutów grożą kary nawet do 15 lat więzienia" - dodała Zgolak-Suszka.

Podczas akcji policja zabezpieczyła gotówkę i auta warte prawie 200 tys. zł. Majątek ten zabezpieczono na poczet przyszłych kar. Pokrzywdzone kobiety otrzymały opiekę psychologiczną. Doraźną pomoc dla nich zorganizował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Żarach, Ośrodek Interwencji Kryzysowej w Gorzowie Wlkp. oraz fundacja La strada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj