Według Adama Pietrzaka z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, wypuszczenie bielika w przeddzień Narodowego Dnia Niepodległości miało uroczysty i symboliczny charakter.

Reklama

"Warto przypomnieć, że to właśnie bielik jest najprawdopodobniej tym gatunkiem, który widnieje w polskim godle narodowym" - powiedział Pietrzak.

Bielika przez blisko dwa lata leczono Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Dąbrówce, prowadzonym przez Nadleśnictwo Olsztyn. Przywieziono go tam z uszkodzonym skrzydłem, osłabionego przez pasożyty.

"Rehabilitacja się udała, nasz bielik jest w znakomitej kondycji" - powiedział Wojciech Abramczyk z nadleśnictwa Olsztyn. Przypomniał, że bieliki są w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową. Dlatego uratowanie każdego osobnika jest tak ważne.

Olsztyńscy leśnicy przypomnieli również, że - wbrew obiegowym opiniom - bieliki nie są orłami. Gatunkowo zaliczono je do rodziny jastrzębiowatych i odrębnej podrodziny - tzw. orłamów o charakterystycznych nieopierzonych skokach.

Prowadzony przez leśników ptasi szpital w podolsztyńskiej Dąbrówce istnieje od 14 lat. Co roku trafia do niego ponad 50 ptaków drapieżnych.