Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzina molestowała dzieci. Sąd nie złagodził kary

2 marca 2011, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd apelacyjny nie znalazł litości dla ojca i jego dwóch przyjaciółek, które molestowały dzieci. Sędzia podtrzymał wyroki niższej instancji, decyzje są więc prawomocne.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał w środę wyrok w sprawie ojca oraz trzech innych osób, w tym z dalszej rodziny, które okrutnie wykorzystywały seksualnie trójkę małych dzieci. Kary wynoszą od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.

Pierwotny wyrok w tej sprawie zapadł w lipcu ub. roku. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał wówczas ojca wykorzystywanych dzieci na 15 lat więzienia, a pozostałą trójkę (dwie kobiety, mające obecnie 34 i 35 lat, oraz 74-letniego mężczyznę) - na kary od pięciu do sześciu lat więzienia.

Apelację w tej sprawie wniosła obrona: poddała ona w wątpliwość wiarygodność zeznań jednej z ofiar oraz prawidłowość przeprowadzonych w tej sprawie przesłuchań.

W środę Sąd Apelacyjny podtrzymał wyrok Sądu Okręgowego. Uzasadniając decyzję sędzia Krzysztof Noskowicz poinformował, że - po zbadaniu sprawy, sąd apelacyjny nie dopatrzył się złamania przepisów związanych z przesłuchaniami ani powodów, by nie wierzyć w zeznania jednej z ofiar. Sędzia zaznaczył, że opinię tę potwierdził także powołany przez SA biegły z zakresu fonoskopii.

Wyrok w tej sprawie jest prawomocny, przysługuje od niego tylko kasacja. Obecny na ogłoszeniu wyroku prokurator Krzysztof Nowicki poinformował dziennikarzy, że oskarżenie nie będzie odwoływać się od decyzji sądu apelacyjnego. Na ogłoszeniu wyroku nie było przedstawiciela obrony ani oskarżonych.

Czworo skazanych w tej sprawie nie zostanie poddanych przymusowemu leczeniu, którym mogą zostać objęte osoby o skłonnościach pedofilskich. Skazani popełnili przestępstwo jeszcze przed wejściem w życie przepisów umożliwiających skierowanie na tego typu leczenie.

Sprawa dotyczy trójki dzieci pochodzących z rodziny mieszkającej w małej wiosce pod Kartuzami. Według gdańskiej prokuratury okręgowej, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, pięcioletnia dziewczynka, trzyletni chłopiec i dziewczynka w wieku niemowlęcym byli brutalnie molestowani przez ich, obecnie 59-letniego, ojca - Eugeniusza C., 74-letniego członka dalszej rodziny oraz przez dwie znajome kobiety w wieku 34 i 35 lat.

Aktem oskarżenia objęty był jeszcze jeden mężczyzna, ale zmarł on w trakcie postępowania sądowego. Oskarżeni mieli brutalnie wykorzystywać dzieci przynajmniej przez ponad rok - od maja 2006 do lipca 2007 roku. Później rodzeństwo trafiło do rodziny zastępczej. O tym, że dzieci mogły być wykorzystywane seksualnie, powiadomił prokuraturę dyrektor jednego z gdańskich szpitali, w którym - już po umieszczeniu w rodzinie zastępczej - dzieci były badane.

W odrębnym postępowaniu prokuratura badała, jaki udział w molestowaniu dzieci miała żona Eugeniusza C.; śledztwo wobec niej umorzono jednak ze względu na fakt, że kobieta jest chora psychicznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj