Dziennik Gazeta Prawana logo

Były "baron" SLD nie stawił się w więzieniu

22 czerwca 2011, 17:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Były poseł SLD Andrzej Pęczak, skazany prawomocnym wyrokiem na karę trzech lat i ośmiu miesięcy więzienia, nie stawił się w środę w zakładzie karnym. Wcześniej obrona b. posła złożyła wniosek o odroczenie wykonalności kary.

Informację, że skazany nie stawił się w zakładzie przekazał PAP rzecznik prasowy służby więziennej w Łodzi Bartłomiej Turbiarz.

B. poseł SLD wraz z innymi kilkunastoma osobami oskarżony był ws. niegospodarności w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Według prokuratury w wyniku działalności oskarżonych w latach 1999-2000 Fundusz stracił ponad 42 mln zł.

Dwa lata temu łódzki sąd okręgowy skazał b. posła na karę czterech lat bezwzględnego więzienia. Prokuratura, która odwołała się od tego wyroku, domagała się dla oskarżonego sześciu lat więzienia.

W styczniu tego roku Sąd Apelacyjny w Łodzi zmniejszył Pęczakowi karę do trzech lat i ośmiu miesięcy więzienia, uzasadniając decyzję zmianami przepisów. W związku z prawomocnym wyrokiem, na początku czerwca, wysłano Pęczakowi wezwanie, aby 22 czerwca stawił się w zakładzie karnym.

Na początku czerwca zostało wysłane pismo do b. posła, w którym wezwano go do stawienia się 22 czerwca w zakładzie karnym w Łodzi. Tymczasem obrona Pęczaka złożyła wniosek o odroczenie wykonalności kary ze względu na zły stan zdrowia skazanego. Sąd sprawą ma się zająć 19 lipca. Niezależnie jednak od terminu posiedzenia sądu, b. poseł powinien w środę stawić się w areszcie śledczym.

Jak powiedział PAP rzecznik prasowy służby więziennej w Łodzi Bartłomiej Turbiarz jeśli skazany nie stawi się w ciągu trzech dni, to zakład karny będzie musiał zawiadomić sąd. Ten może wtedy zarządzić doprowadzenie skazanego, ale często czeka do czasu rozpoznania wniosku o odroczenie wykonania kary.

Wyrok łódzkiego sądu apelacyjnego to pierwszy prawomocny wyrok wobec b. czołowego polityka SLD. Przed sądem w Pabianicach toczy się proces, w którym jest on oskarżony o przyjęcie w sumie ponad 820 tys. zł korzyści majątkowych i osobistych od lobbysty Marka Dochnala i jego asystenta.

W kolejnym procesie, przed sądem w Łodzi, Pęczak odpowiada m.in. za korupcję i pomoc w oszustwie.

W związku ze "sprawą Dochnala" Pęczak, jako pierwszy poseł w III RP, trafił do aresztu w listopadzie 2004 r. W styczniu 2007 roku, po 25 miesiącach, wyszedł na wolność po wpłaceniu 400 tys. zł kaucji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj