Katarzyna Waśniewska na łamach "Super Expressu" przeprosiła za swoje oszustwa. Żałuje, że wszystkich okłamywała. Zamiast wezwać pogotowie zakopała dziecko w ruinach, a potem próbowała upozorować porwanie małej Madzi.
Ustami swojego męża, Bartłomieja Waśniewskiego, matka Madzi przeprosiła wszystkich za swoje zachowanie. . - te słowa w imieniu swojej żony przekazał Bartłomiej Waśniewski redakcji "Super Expressu".
Mąż Katarzyny Waśniewskiej nadal nie wie, dlaczego jego żona nie wezwała pogotowia ratunkowego. - oznajmił.Domyśla się tylko, że sprawa zaczęła się sama napędzać.
Katarzyna Waśniewska jest podejrzewana o nieumyślne spowodowanie śmierci swojej córeczki. Kiedy dziecko wypadło jej z rąk i uderzyło w próg drzwi, nie wezwała pogotowia ratunkowego. Zakopała ciało Madzi w ruinach w Sosnowcu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz
|