Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd złagodził wyrok dla księdza za molestowanie. Nie pójdzie za kratki

26 czerwca 2012, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd złagodził wyrok dla księdza za molestowanie. Nie pójdzie za kratki
Sąd łagodnie potraktował duchownego /Shutterstock
Sąd w Rzeszowie złagodził wyrok pierwszej instancji dla księdza, oskarżonego o molestowanie dziewczynki. Duchowny nie trafi za kratki - wyrok zapadł w zawieszeniu.

Na dwa lata w zawieszeniu na cztery skazał we wtorek Sąd Apelacyjny w Rzeszowie księdza Romana J. za molestowanie seksualne małoletniej dziewczynki. To wyrok łagodniejszy od wydanego w I instancji, wówczas wymierzono mu karę 2,5 roku pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny. Ze względu na charakter sprawy rozprawa apelacyjna oraz uzasadnienie wyroku odbyły się za zamkniętymi drzwiami, podobnie jak cały proces w I instancji.

W grudniu Sąd Okręgowy w Rzeszowie wymierzył duchownemu karę dwóch i pół roku więzienia za molestowanie seksualne małoletniej dziewczynki oraz zakazał mu przez cztery lata wykonywania zawodu nauczyciela. Umorzył natomiast postępowanie dotyczące molestowania trzech innych dziewczynek, uznając, że oskarżony dopuścił się wobec nich jedynie naruszenia nietykalności cielesnej. Jest to występek, który się przedawnił, i w związku z tym postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.

W tym wypadku Sąd Apelacyjny także zmienił wyrok, uniewinniając księdza od dwóch spośród trzech wypadków naruszenia nietykalności cielesnej. Decyzją sądu apelacyjnego Roman J. ma jeszcze zapłacić 13,5 tys. zł grzywny, a w czasie warunkowego zawieszenia kary ma mieć dozór kuratora.

Prokuratura oskarżyła księdza Romana J. o molestowanie seksualne czterech małoletnich dziewczynek oraz doprowadzenie jednej z nich do obcowania płciowego; miało do tego dojść między 2003 a 2008 rokiem. Według oskarżenia pokrzywdzone to trzy dziewczynki, które miały wówczas mniej niż 15 lat i jedna nieco starsza; ksiądz uczył je religii. Prokuratura nie udzielała szczegółowych informacji w tej sprawie, zasłaniając się dobrem pokrzywdzonych.

Ksiądz na początku nie przyznał się do obcowania płciowego. Przyznał się jedynie do molestowania małoletnich. Później zmienił wyjaśnienia i nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów. W czasie procesu w I instancji, który rozpoczął się w maju 2011 r., przesłuchano ponad 30 świadków; sąd zgromadził opinie trojga biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii.

51-letni Roman J. do momentu zatrzymania pełnił funkcję proboszcza w podropczyckiej miejscowości Mała. Po zatrzymaniu został zwolniony. Ksiądz był też organizatorem Międzynarodowego Zlotu Motocyklistów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj