Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef BOR na celowniku śledczych. Donoszą na niego ministrowi

11 lipca 2012, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Generał Marian Janicki w Smoleńsku
Szef BOR na celowniku śledczych /Newspix
Warszawscy śledczy biorą na celownik szefa BOR.Prokuratorzy zawiadomili szefa MSW o błędach, które ich zdaniem popełnił generał Marian Janicki przygotowując wizyty prezydenta i premiera w Smoleńsku. Twierdzą, że szef ochrony nie popełnił przestępstwa, jednak jego działania "dają negatywny obraz pracy BOR".

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga zawiadomiła szefa MSW Jacka Cichockiego o uchybieniach w działaniach BOR oraz szefa tej formacji gen. Mariana Janickiego w związku z ochroną prezydenta i premiera podczas wizyt w Smoleńsku w kwietniu 2010 r. - powiedziała w środę PAP rzeczniczka Prokuratury-Okręgowej Warszawa-Praga prok. Renata Mazur.

W czerwcu 2012 r. praska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego wiceszefa BOR gen. Pawła Bielawnego dotyczący m.in. niedopełnienia obowiązków w związku z wizytami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska w Smoleńsku. Z kolei na początku lipca prokuratura poinformowała o umorzeniu śledztwa w sprawie nieprawidłowości w przygotowywaniu wizyt do Katynia 7 i 10 kwietnia 2010 r. przez cywilnych funkcjonariuszy. Dopatrzono się niedociągnięć, ale nie uznano ich za przestępstwo.

Prokuratura informowała wówczas, że zamierza wystąpić do poszczególnych resortów z zawiadomieniem o nieprawidłowościach, co z kolei może doprowadzić do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych przeciw urzędnikom, o ile nie minął termin przedawnienia karalności ich przewinień.

Mazur poinformowała w środę PAP, że zawiadomienie dotyczące BOR zostało skierowane do szefa MSW we wtorek, w trybie artykułu 19 kodeksu postępowania karnego. - powiedziała Mazur.

- powiedziała Mazur.

Jak podała środowa "Gazeta Wyborcza", prokuratorzy dali ministrowi Cichockiemu, który nadzoruje BOR miesiąc na nadesłanie wyjaśnień i podanie środków . Według dziennika prokuratorzy zarzucają szefowi BOR, który odpowiada za ochronę prezydenta oraz premiera, że nie wypełniał tych obowiązków w kwietniu 2010 r.

W wystąpieniu do Cichockiego prokuratura wylicza długą listę zarzutów, jakie można postawić BOR: bezpodstawne zaniżenie stopnia zagrożenia każdej z obu wizyt; nierozpoznanie lotniska Siewiernyj; brak rozpoznania pirotechnicznego; nieprzeprowadzenie rekonesansu na lotnisku; brak informacji, jakich sił i środków użyje strona rosyjska; brak łączności z ochroną i osobami ochranianymi - wylicza "GW".

Rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak powiedziała PAP, że zawiadomienie prokuratury wpłynęło do resortu. - powiedziała Woźniak. - powiedział PAP rzecznik Biura Dariusz Aleksandrowicz. Gen. Janicki wielokrotnie zapewniał, że funkcjonariusze BOR należycie przygotowali wizyty prezydenta i premiera.

Pod koniec marca 2012 r. szef MSW poinformował, że w BOR została zakończona na początku 2012 roku. - mówił wówczas Cichocki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj