Dziennik Gazeta Prawana logo

Seremet mówił o trotylu? Prokurator o spotkaniu z naczelnym "Rzeczpospolitej"

5 listopada 2012, 16:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Seremet
Andrzej Seremet/Newspix
Do pewnego stopnia czuję się zmanipulowany - mówi w rozmowie z Radiem ZET Andrzej Seremet, komentując artykuł "Rzeczpospolitej" o rzekomym znalezieniu śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa. Prokurator generalny opisuje słynne spotkanie z redaktorem naczelnym gazety, Tomaszem Wróblewskim.

- mówi w rozmowie z Radiem ZET Andrzej Seremet, opisując, jak doszło do spotkania z Tomaszem Wróblewskim dzień przed publikacją przez "Rzeczpospolitą" głośnego tekstu "Trotyl na wraku tupolewa".

Według prokuratora generalnego, naczelny dziennika przyjechał do jego biura około godziny 14. - wspomina Seremet, dodając, że na początku w ogóle nie zrozumiał kontekstu tych słów. Wróblewski mówił, że redakcja dysponuje informacjami z czterech niezależnych źródeł. On sam - jak mówi - przyznał, że może potwierdzić wykrycie przez narzędzia pomiarowe używane przez biegłych do badania wraku tupolewa obecności materiałów wysokoenergetycznych, podobnych do materiałów wybuchowych. Ale zaznaczył, by nie wyciągać z tego pochopnych wniosków. 

Seremet przyznaje, że prosił redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej", by redakcja wstrzymała się z publikacją do czasu umożliwienia prokuraturze odniesienia się do tego tekstu w sposób maksymalnie merytoryczny. - mówi Seremet, podkreślając, że był daleki od próby wpływania na działalność redakcji. Tłumaczy jednak, że miał obawę, iż tego rodzaju informacja nieopatrzona fachowym komentarzem prokuratury może spowodować bardzo poważne konsekwencje.

- stwierdza Wedle jego odczucia, redaktorowi chodziło o podzielenie się informacją, którą sam uznał za ważną.

Seremet jeszcze przed północą wiedział, że tekst się ukaże. Miał świadomość, że nie będzie w nim oficjalnego stanowiska prokuratury. - zastrzega. Dodaje, że o konieczności przygotowania takiego komunikatu informował płka Ireneusza Szeląga jeszcze w poniedziałek. 

- mówi na koniec Andrzej Seremet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj