Unia zamierza za kilka tygodni wysłać do Mali około 200 instruktorów wojskowych oraz około 250 żołnierzy do ich ochrony.

Reklama

Minister Siemoniak zapewniał, że jeżeli Polska zdecyduje się wziąć udział w misji, nie będzie problemu ze stworzeniem kontyngentu. Wystawiamy wielkie kontyngenty w Afganistanie i w Kosowie. Nasz kontyngent w Afganistanie też ma poważny komponent szkoleniowy, więc świetnych instruktorów w naszej armii mamy wielu, natomiast wszystko tutaj zależy od decyzji politycznych, a takie jeszcze nie zapadły. Na pewno nasi żołnierze nie wezmą udziału w żadnej misji bojowej, takie działania prowadzi Francja przy naszym wsparciu, o czym informował wczoraj minister Sikorski - mówił Siemoniak.

Francja zwiększa liczebność swoich wojsk w afrykańskim kraju do 2,5 tysiąca żołnierzy i pracowników wojska. Interwencja popierana jest przez pozostałe kraje Unii. W Mali siły rządowe walczą z islamskimi fundamentalistami, którzy opanowali znaczną część kraju.