Spada wykrywalność przestępstw – wynika z danych Komendy Głównej Policji, które zanalizował "DGP". Policja i nadzorujące ją Ministerstwo Spraw Wewnętrznych argumentują, że statystyki nie oddają rzeczywistości.
O tym, że policjanci coraz gorzej radzą sobie ze ściganiem sprawców niemal wszystkich rodzajów przestępstw, informowano nas anonimowo od kilku miesięcy. Przed trzema tygodniami zwróciliśmy się o udostępnienie oficjalnej statystyki, która jest prowadzona na bieżąco w centrali policji. Okazje się, że spadki są w każdej z kategorii.
Największe dotyczą kradzieży aut, których wykrywalność spadła z 34,4 proc. do 27 proc. Również w przypadku szukania sprawców rozbojów można obserwować podobny trend. Teraz udaje się wyjaśnić 41,4 proc. przypadków. Wcześniej było to niemal 44 proc. Na pierwszy rzut oka niewiele spadła skuteczność w przypadku kradzieży, bo z 43 do 41 proc. Jest tylko jedno . – – mówi "DGP" jeden z byłych szefów policji. Równocześnie we wszystkich kategoriach widać spadek spraw wszczętych przez policję, czyli teoretycznie jest mniej przestępstw.
– – mówi "DGP" funkcjonariusz policji.
Komenda Główna Policji sprawę komentuje następująco: – twierdzi Krzysztof Hajdas z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji. Na sugestię, że przecież dane pochodzą z nowego systemu, który funkcjonował już w ubiegłym roku, Hajdas odpowiada, że... .
Poprzez biuro prasowe resortu spraw wewnętrznych zapytaliśmy ministra Bartłomieja Sienkiewicza, czy Polacy mają powody, by się obawiać o swoje bezpieczeństwo. Chcieliśmy również wiedzieć, na podstawie jakich danych poinformował on 9 maja posłów z sejmowej komisji spraw wewnętrznych, że policja pracuje lepiej. Ze stenogramu posiedzenia komisji wynika, że oświadczył:
– – napisała "DGP" rzecznik prasowy resortu spraw wewnętrznych Małgorzata Woźniak. Bardziej konkretni są posłowie z sejmowej komisji spraw wewnętrznych. – – mówi Jarosław Zieliński, wiceprzewodniczący komisji spraw wewnętrznych.