Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co nam straż miejska? Zobacz, jak jest w Europie

27 czerwca 2013, 09:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Straż Miejska w Krakowie
Po co nam straż miejska? Zobacz, jak jest w Europie/Newspix
Południe Europy traktuje strażników jak drogówkę bis. Na północy kontynentu nie znają pojęcia straży miejskiej.

Odkąd pojawiły się fotoradary, samorządy zaczęły traktować strażników miejskich jako poborców mandatów za przewinienia drogowe. Zamiast np. patrolować ulice, parki i podwórka, strażnicy najczęściej ujawniają wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji (czasem kosztem efektywności na innych polach, na co zwróciła uwagę w marcu 2011 r. Najwyższa Izba Kontroli).

– T– mówi "DGP" dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas, członek Komisji Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego działającej od listopada 2010 do maja 2013 r. DGP przeanalizował, jak działają formacje straży miejskich w Europie.

Zadania drogówki dublują głównie straże miejskie w krajach południa Europy – w Hiszpanii i we Włoszech. We Francji strażnicy mają nawet prawo do sprawdzania trzeźwości kierowców. W przypadku przestępstw mają obowiązek zawiadomienia policji państwowej. W Szwajcarii ich uprawnienia różnią się w zależności od kantonu. W niektórych zajmują się tylko sprawdzaniem opłat za parkowanie, ale już w Zurychu mają uprawnienia podobne do policji.

Instytucja straży miejskiej jest za to nieznana w krajach nordyckich. Doktor Lars Holmberg z Uniwersytetu w Kopenhadze tłumaczy to wysokim poziomem usług publicznych i zaufaniem do policji. – – mówi DGP kryminolog.

W Polsce od kilku lat trwa dyskusja o tym, jak ma wyglądać funkcjonowanie straży miejskich i gminnych oraz czy w ogóle taką formację powinniśmy utrzymywać. Jak informowaliśmy w maju zeszłego roku, od października 2011 r. komendanci straży miejskich – z nieoficjalnym przyzwoleniem prezydentów największych miast – pracowali nawet nad projektem ustawy o powołaniu policji municypalnej. Strażnicy mieli być wyposażeni w broń palną, dostać prawo prowadzenia kontroli osobistej i nakładania mandatów w szerszym niż dzisiaj zakresie. Wszystko w imię zwiększenia efektywności działań tej formacji. Koszty dostosowania straży (szkolenia, wyposażenie) w 12 największych polskich miastach nie powinny były przekroczyć 20 mln zł. Projekt trafił do szuflady.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj