O 13.00 w Słubicach, w Poznaniu i Lesznie słupki rtęci pokazywały 30 stopni, we Wrocławiu było 29, podobnie w Pile. Chłodniej na północnym wschodzie kraju, gdzie zachmurzenie jest większe, tutaj temperatura kształtowała się w okolicach 19 stopni.

Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej wydał ostrzeżenie o zbliżającej się fali upałów. Gorąco będzie w całym kraju.

W sobotę na zachodzie 34 stopnie, na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, w centrum 30-32 stopnie, najchłodniej na Suwalszczyźnie 24 stopnie.

W niedzielę na północnym wschodzie 30 stopni, centrum 34-35, a najcieplej do 36 na Dolnym Śląsku.

Podobnie upalnie będzie w poniedziałek w centrum i na zachodzie 35-36 stopni.