Dziennik Gazeta Prawana logo

Turyści ignorują ostrzeżenia. Dziesiątki osób na tatrzańskich szlakach

26 grudnia 2013, 17:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turyści ignorują ostrzeżenia. Dziesiątki osób na tatrzańskich szlakach
Shutterstock
Zamknięte szlaki górskie i potężne wichury, to dla pewnej grupy turystów żaden problem. Dziesiątki ludzi próbowało przejść doliną Chochołowską.

Niefrasobliwi turyści w Tatrach. Choć szlak doliną Chochołowską po przejściu wichury jest zamknięty do odwołania, dziesiątki osób próbowały pokonać zatarasowany drzewami odcinek szlaku. Nie pomagają apele pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego i leśników. Nasz zakopiański reporter spotkał wiele osób, które przedzierały się przez powalone drzewa. Mówią o ogromnych zniszczeniach tatrzańskiego drzewostanu.

Podobna sytuacja jak w dolinie Chochołowskiej jest również w dolinach: Kościeliskiej, Lejowej, Małej Łąki i do Białego. Na razie nie wiadomo, kiedy uda się udrożnić wszystkie szlaki. Kłopoty z dojściem są również do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj