- czytamy w piśmie młodszej inspektor Małgorzaty Łyszko-Domagalskiej, zastępcy szefa stołecznej policji - pisze "Rzeczpospolita". Ale to nie wszystko... - pisze dalej policjantka.
Jeden z lokalnych komendantów mówi dziennikarzom gazety, że nie działa mu 30 proc. radiowozów. - mówi inny. Problemów nie mają tylko te komendy, które dogadują się dobrze z samorządami - w razie problemów lokalne władze płacą za naprawy.
Tymczasem komenda stołeczna zapewnia, że nie ma żadnych problemów. - tłumaczy komisarz Andrzej Browarek z zespołu prasowego. "Z uwagi. na ograniczone środki finansowe dokonano pewnych przesunięć pieniędzy.Na czas przesunięć naprawy radiowozów były zlecane stacji obsługi KGP czy punktowi obsługi technicznej w oddziale prewencji" - dodaje. Zapewnia też, że wszystko już wraca do normy.