Władze Katowickiego Holdingu Węglowego chcą zamknąć jedną z kopalni w Sosnowcu. Tymczasem górnicy chcą walczyć w obronie swych miejsc pracy. 24 pracowników zapowiada, że na powierzchnię nie wyjdzie, bo "nie mają dokąd wrócić".
- twierdzą związkowcy.
Rano na powierzchnię nie wyjechało 24 pracowników. - Teraz dołączają
kolejni - mówił w Polskim Radiu24 Patryk Kosela z "Solidarności 80". - powiedział Kosela.
Pracownicy likwidowanej kopalni otrzymali gwarancję zatrudnienia w innych zakładach należących do Katowickiego Holdingu Węglowego. Jednak proponuje im się podpisanie nowych umów, a oni chcą zachowania wypracowanych przywilejów. Dodatkowo górnicy "Kazimierza-Juliusza" domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń i uregulowania kwestii mieszkań zakładowych. Początkowo kopalnia miała działać przynajmniej do połowy przyszłego roku. Zarząd Holdingu zdecydował jednak, że z końcem września wydobycie ma zostać tam wygaszone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|