Policja apeluje o reagowanie, gdy zauważymy osoby narażone na zmarznięcie lub wychłodzenie.

Reklama

Gdy zaczyna spadać temperatura, nie ustajemy w prośbach o telefon na policję, pogotowie, lub straż miejską z informacją o osobach, które śpią na przystankach, w przejściach podziemnych, w domkach działkowych, czy altanach śmietankowych. Pamiętajmy o takich osobach, abyśmy też pośrednio nie mieli im śmierci na sumieniu - mówi IAR podinspektor Mariusz Ciarka z małopolskiej policji.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, w 2012 roku w Polsce w wyniku wychłodzenia zmarło 427 osób. W ciągu ostatnich pięciu lat niskie temperatury okazały się zabójcze dla 1836 osób.