Makabryczną zagadkę muszą rozwikłać śledczy z Nowego Dworu Mazowieckiego. Jeden z funkcjonariuszy znalazł nad Wisłą odciętą nogę. Zdaniem śledczych, kończyna mogła leżeć w rzece nawet kilka lat.
Policjant po służbie znalazł odciętą nogę nad Wisłą niedaleko Nowego Secymina (powiat Nowy Dwór Mazowiecki) - informuje "Gazeta Wyborcza". Śledczy zlecili specjalistyczne badania kończyny. Chcą sprawdzić, jak długo leżała w wodzie i jak została odcięta.
Na razie sprawdzają, czy w innych miejscach nad Wisłą nie znaleziono innych części ciała. Prowadzą też śledztwo w sprawie "nieumyślnego spowodowania śmierci", choć nie wykluczają, ze będą prowadzić dochodzenie w sprawie morderstwa.
ZOBACZ TAKŻE: Brutalne morderstwo nastolatki. Podejrzany usłyszał zarzut>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|