Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Gwiazda: Od trzeciego strajku mieliśmy pewność, że Wałęsa jest agentem bezpieki

19 lutego 2016, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Gwiazda
Andrzej Gwiazda/Agencja Gazeta
Andrzej Gwiazda nie jest zaskoczony informacjami IPN o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy. Dziś Instytut ogłosił, że w dokumentach znalezionych w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku jest między innymi teczka pracy TW Bolka. W materiałach jest też odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB, podpisane nazwiskiem byłego prezydenta. 

Gwiazda, współtwórca "Solidarności" i Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, mówił w Polskim Radiu 24, że on i jego współpracownicy od trzeciego strajku "Solidarności" mieli "wewnętrzną pewność", że Lech Wałęsa jest agentem i działa na korzyść SB. -  - ocenił opozycjonista.

Andrzej Gwiazda tłumaczył, że gdyby wówczas SB próbowała dostarczyć dokumenty, to jego środowisko odrzuciłoby takie materiały. Współtwórca "Solidarności" potwierdził, że w 1979 roku Lech Wałęsa przyznał się wobec wielu działaczy związkowych do współpracy z SB.

Wówczas Wałęsa mówił, że po 1970 roku bezpieka brała go do samochodu, gdzie rozpoznawał kolegów na filmach i zdjęciach. Jednak nagranie tamtych słów Lecha Wałęsy zaginęło. Jak mówił Andrzej Gwiazda, taśmę początkowo miał Andrzej Bulc, następnie pożyczył ją Bogdan Borusewicz, by przesłuchać nagranie.

- opowiadał współtwórca "Solidarności".

Andrzej Gwiazda pochwalił również małżeństwo Kiszczaków za zachowanie dokumentów obciążających Lecha Wałęsę. Przypomniał, że z informacji przekazanych przez prezesa IPN wynika, że na paczce, w której były materiały, przyklejona była koperta z listem Czesława Kiszczaka, zaadresowana "Do Dyrektora Archiwum Akt Nowych w Warszawie do rąk własnych".

W kopercie znajduje się odręcznie napisany list z kwietnia 1996 r.oku w którym Czesław Kiszczak informuje o przekazaniu do Archiwum Akt Nowych materiałów dokumentujących współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. -  - powiedział w Polskim Radiu 24 Andrzej Gwiazda. W jego ocenie Maria Kiszczak, informując IPN o dokumentach, jak się wyraził, spełniła obywatelski obowiązek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj