W jednej z sopockich restauracji doszło do awantury, gdy obsługa
poprosiła, by obecni w restauracji rodzice nie sadzali swojego dziecka -
ubranego jedynie w pieluchę - na stole.
- opowiadał menadżer restauracji.
Wyproszony mężczyzna wrócił do restauracji i oddał kilka strzałów z pistoletu hukowego. Nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, obezwładnili napastnika i odebrali mu broń. 36-letni mieszkaniec Łomianek stawiał opór, a będąc już w radiowozie, głową wybił szybę samochodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Zobacz
|