Dziennik Gazeta Prawana logo

Próba zamachu krzesłem na prezydenta Polski? Oskarżony przed krakowskim sądem

4 listopada 2016, 16:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kraków, 08.03.2015 roku. Spotkanie ubiegającego się o reelekcję prezydenta Bronisława Komorowskiego z wyborcami w Krakowie, które zakłócili protestujący działacze Nowej Prawicy. Protestujący przynieśli ze sobą krzesło i skandowali "Gdzie jest szogun?"
Kraków, 08.03.2015 roku. Spotkanie ubiegającego się o reelekcję prezydenta Bronisława Komorowskiego z wyborcami w Krakowie, które zakłócili protestujący działacze Nowej Prawicy. Protestujący przynieśli ze sobą krzesło i skandowali "Gdzie jest szogun?"/PAP Archiwalny
Kary 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata żąda prokuratura dla mężczyzny oskarżonego o usiłowanie zamachu na byłego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego poprzez rzucenie weń krzesłem i obrażanie obelżywymi słowami. Obrona chce uniewinnienia.

Proces w tej sprawie zakończył się w piątek przed krakowskim sądem. Wyrok ma zapaść 16 listopada.

Marek Majcher (zgadza się na ujawnienie swych danych, sam nazywa się "działaczem prawicowej opozycji antysystemowej") został oskarżony o to, że w trakcie trwania wiecu przedwyborczego Bronisława Komorowskiego 3 marca 2015 r. na Rynku Głównym w Krakowie najpierw wyzywał wchodzącego na scenę prezydenta obelżywymi słowami, a następnie, stojąc w tłumie, zamachnął się usiłując w Komorowskiego krzesłem. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy w cywilu. Oskarżony odpowiada także za posługiwanie się podczas zatrzymania cudzym dokumentem i podawanie nieprawdziwej tożsamości - "Marek Marecki".

W piątek sąd wysłuchał zeznań ostatnich świadków oraz mów końcowych prokuratora i obrońcy.

Zdaniem prokuratury oskarżony powinien zostać uznany za winnego zarzucanych mu czynów. - - mówił prokurator Andrzej Kabat. Dodał, że zeznania zabezpieczających wiec wyborczy funkcjonariuszy policji są spójne, logiczne, konsekwentne i wzajemnie ze sobą korespondują, a usiłowanie czynnej napaści na prezydenta potwierdza nagranie zarejestrowane przez jedną ze stacji telewizyjnych.

- mówił prok. Kabat. Do napaści nie doszło - bo jak zauważył - udaremnili ją interweniujący funkcjonariusze. - podkreślił prokurator.

Dodał, że oskarżony jest bezkrytyczny wobec własnego postępowania, uważa się za osobę publiczną, która może pozwolić sobie na więcej niż przeciętny obywatel. - - podkreślił prokurator.

Przypomniał, że według biegłych psychiatrów oskarżony w czasie popełnienia zarzucanych mu czynów miał w znacznym stopniu ograniczoną poczytalność. Wystąpienie zakończył wnioskiem o wymierzenie podsądnemu kary łącznej 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.

Obrońca mężczyzny mec. Bartłomiej Czech-Kosiński odczytał list, w którym jego klient napisał, że .

- twierdzi Marek Majcher.

9506077-bronislaw-komorowski.jpg
Bronisław Komorowski

Zwykły obywatel ma prawo do krytyki - przekonywał adwokat. - - dodał. Przekonywał on, że inkryminowane krzesło było trzymane przez oskarżonego i innych na długo przed tym zanim na wiec w Krakowie przyjechał prezydent Komorowski. Poruszano krzesłem w górę i w dół i w takim właśnie momencie zostało przejęte przez funkcjonariuszy. Mecenas dodał, że zeznania policjantów są nie tylko spójne i logiczne, ale wręcz identyczne.

- mówił Bartłomiej Czech–Kosiński.

Obrońca powiedział, że zeznania świadków i materiał ikonograficzny zaprezentowany w trakcie postępowania wykluczają, by oskarżony mógł dosięgnąć krzesłem prezydenta. - - mówił mec. Czech-Kosiński. - przekonywał obrońca.

Rozprawę poprzedziła pikieta zorganizowana przed sądem przez partię Wolność Kraków (dawniej KORWiN). Majcher, który odpowiada z wolnej stopy, mówił dziennikarzom, że , że zdarzenia podczas wiecu były . Dodał, że w jego ocenie sąd prowadzi sprawę tendencyjnie, więc rezygnuje z udziału w rozprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj