mówi "Faktowi" - wdowa po generale, Krystyna Kwiatkowska. Kobieta nie żałuje jednak decyzji o ekshumacji. - stwierdziła. – wspominała przebieg czynności wdowa.
- tłumaczyła gazecie Krystyna Kwiatkowska. - dodała.
Jej zdaniem, takie potraktowanie ciał ofiar katastrofy smoleńskiej to nie był przypadek. - stwierdziła. - atakuje poprzednie władze kobieta.
Co zrobi dalej? - podsumowuje wdowa.
Informacje "Faktu" potwierdziła prokuratura. "Potwierdzam informacje członków rodziny gen. Bronisława Kwiatkowskiego, że w jego trumnie znalazły się szczątki innych osób" - powiedziała w poniedziałek w rozmowie z PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej pytana przez PAP o to, ilu osób szczątki znaleziono podczas ekshumacji gen. Kwiatkowskiego, powiedziała jednak, że nie ma wiedzy na ten temat.
Wiceszef MON: W imieniu państwa trzeba powiedzieć przepraszam
Głos w tej sprawie zabrał już wiceszef MON. " - ocenił wiceszef resortu obrony Michał Dworczyk w poniedziałek w TVN24.
Jego zdaniem, jest to również . - powiedział wiceminister.
"Tusk i Kopacz to politycy skompromitowani"
- mówił w poniedziałek poseł Jacek Sasin na antenie TVP Info.
Jego zdaniem Donald Tusk, a zwłaszcza Ewa Kopacz to , ponieważ zapewniali, że identyfikacje w Moskwie zostały przeprowadzone w należyty sposób. - podkreślił. Sasin ocenił, że - mówił.
W jego ocenie ponowne ekshumacje - podkreślił Sasin.
"Uczciwie powinniśmy tych ludzi rozliczyć"
- powiedziała Małgorzata Wassermann, pytana o doniesienia "Faktu". - podkreśliła. Jak oceniła, niosą one za sobą .
Zdaniem posłanki PiS, a zarazem córki jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej - Zbigniewa Wasssermanna, należy zbadać, czy nie doszło do niedopełnienia obowiązków oraz utrudniania śledztwa przez osoby, które wymieniła. - mówiła Wassermann.
Dodała, że należy sprawdzić szczegóły wyjazdu Ewy Kopacz do Moskwy w kwietniu 2010 roku, tuż po katastrofie. - pytała.
"Czy rzeczywiście państwo PO zdało egzamin?"
Beata Mazurek przytoczyła na konferencji prasowej wypowiedzi polityków PO o ekshumacjach ofiar katastrofy smoleńskiej. - mówiła Mazurek.
- pytała rzeczniczka PiS.
Mazurek oceniła, że cała sytuacja jest - mówiła posłanka.- podkreśliła rzecznik PiS.
Mazurek pytana o głos rodzin, które sprzeciwiają się ekshumacjom odpowiedziała, że obowiązkiem państwa polskiego jest wyjaśnienie okoliczności, które doprowadziły do katastrofy smoleńskiej. - dodała Mazurek.
"Wszystkie kłamstwa Macierewicza się nie potwierdzają"
podkreślił Marcin Kierwiński (PO).
Na konferencji prasowej w Sejmie posłowie PO: Jan Grabiec i Marcin Kierwiński pytani byli o wyniki ekshumacji gen. Bronisława Kwiatkowskiego, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. W poniedziałek dziennik "Fakt" poinformował, że w trumnie wojskowego znaleziono szczątki siedmiu innych osób.
Rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik pytana przez PAP o to, ilu osób szczątki znaleziono podczas ekshumacji gen. Kwiatkowskiego, powiedziała, że nie ma wiedzy na ten temat. powiedziała PAP Bialik.
podkreślił Grabiec. Jak dodał,kwestię pochówków nadzorował m.in. ówczesny wiceszef Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin, a śledztwo objął prokurator Marek Pasionek.
Kierwiński podkreślił, że minęło 6 miesięcy od pierwszych ekshumacji, a prokuratura nadal w tej sprawie milczy. mówił Kierwiński.
Według niego jedno jest pewne: "niezależne od traumatycznych doniesień prasowych, jak na razie wszystkie kłamstwa Antoniego Macierewicza dotyczące powodów katastrofy smoleńskiej się nie potwierdzają".-zaznaczył.
Na pytanie zadane przez rzeczniczkę PiS Beatę Mazurek czy Polskie Państwo zdało egzamin w 2010 roku ws. pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej Grabiec odparł, że te pytania należy zadać prokuratorowi Pasionkowi. podkreślił Grabiec
Dodał, że "sformułowanie Beaty Mazurek o tym, że polskie państwo zawiodło może odnieść do tego, czy Kancelaria Prezydenta to polskie państwo, czy Kancelaria Prezydenta odpowiednio przygotowala lot śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska oraz czy odpowiednie decyzje zostały podjęte na pokładzie samolotu".
"PR zamiast dobrego działania"
powiedział PAP prof. Mieczysław Ryba odnosząc się informacji o znalezieniu w trumnie gen. Kwiatkowskiego szczątków innych osób.
Zdaniem prof. Mieczysława Ryby z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego to "namacalny dowód na to, że siedem lat temu państwo polskie nie zdało egzaminu w nawet najbardziej fundamentalnej kwestii, jak pochówki ofiar i rozróżnienie podstawowych kwestii chowanych ciał".
ocenił kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. KUL.
W jego opinii polskie instytucje państwowe zawiodły już w pierwszych czynnościach po katastrofie pod Smoleńskiem. -stwierdził.
Pytany, czy tych błędów można było uniknąć, odparł, że tak, ale jak dodał "Donald Tusk i jego otoczenie byli tak przerażeni konsekwencjami i tak bardzo chcieli to upudrować szczególnie biorąc rzekome dobre relacje polsko-rosyjskie, że poczyniono kroki PR-owskie, a nie rzeczywiste".
Prof. Ryba dodał, że wszystko, co działo się w tej sprawie później – m.in. oddanie śledztwa Rosjanom - było tego konsekwencją i "odbywało się w podobnym klimacie".
Zaznaczył jednocześnie, że "ktokolwiek próbował podważać PR-owską wizję, że wszystko jest w porządku, polskie państwo działało sprawnie i zdało egzamin, był atakowany jako oszołom i szaleniec".
tłumaczył historyk.
Prof. Ryba podkreślił, że decyzja o ekshumacjach była słuszna, ponieważ jak wskazał "nawet gdybyśmy mieli wiedzę, którą już teraz posiadamy, to jest ona bardzo istotna – dla rodzin i poszanowania ofiar - oraz dla nas wszystkich w kontekście wyjaśniania katastrofy".
zauważył.
Zdaniem prof. Ryby jedyną możliwością naprawy popełnionych błędów jest wyjaśnienie wszystkiego od nowa.
zaznaczył.
Dodał, że "jeśli będą takie przesłanki odpowiedzialność muszą ponieść ci, którzy poczynili istotne zaniedbania". podkreślił.
"Państwo po raz kolejny zawiodło"
tak rzecznik rządu Rafał Bochenek skomentował informację o tym, że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego znalazły się szczątki innych osób.
ocenił Bochenek.