Neumann był pytany w TVP1, jakie jest stanowisko PO, jeśli chodzi o ekshumacje, czy partia dalej uważa, że to był niepotrzebny spektakl i hańba. - - odpowiedział.
Zapytany o doniesienia dziennika "Fakt", że w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego - który zginął w katastrofie w Smoleńsku w 2010 r. - znaleziono szczątki jeszcze siedmiu innych osób Neumann podkreślił, że "to jest traumatyczne bardzo dla rodziny i dla bliskich". Dodał, że ekshumacje pokazują "bałagan" w Rosji.
Na pytanie czy to nie jest kompromitacja państwa polskiego, odparł: - . - - wskazał poseł PO.
- - podkreślił polityk
Jak zauważył, "dzisiaj wszyscy jesteśmy mądrzejsi po tych latach" i "pewnie wielu błędów by nie było". - - powiedział Neumann.
Na pytanie czy b. premier Ewa Kopacz powinna przeprosić, odparł: -. Dopytywany, czy Platforma powinna przeprosić, odpowiedział: -.
Neumann był też pytany o słowa ówczesnego premiera Donalda Tuska, który mówił, że bierze na siebie odpowiedzialność polityczną ws. wyjaśnienia katastrofy. - - zaznaczył poseł.
-- dodał Neumann.
Horała (PiS) do Neumanna: Na Łączce też wrzucali razem do dołów
tak poseł PiS Marcin Horała skomentował wypowiedź szefa klubu PO Sławomira Neumanna na temat wspólnego grobu ofiar katastrofy smoleńskiej.
Jest tradycja wspólnych grobów: Katyń, Charków, Miednoje, Bykownia, tyle innych. Na Łączce też wrzucali razem do dołów.
— Marcin Horała (@mhorala) 30 May 2017
Do wypowiedzi Neumanna odniósł się także rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Sebastian Kaleta. "W Katyniu, na Łączce chowano Polaków w zbiorowych mogiłach. To traumatyczne sprawy dla naszego Narodu. O co chodzi @SlawekNeumann?" - napisał na Twitterze Kaleta.
W Katyniu, na Łączce chowano Polaków w zbiorowych mogiłach. To traumatyczne sprawy dla naszego Narodu. O co chodzi @SlawekNeumann ?
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) 30 May 2017
O wypowiedź Neumanna pytany był też we wtorek wiceszef PO, b. minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. - - podkreślił.
Sawicki: Na trumnach smoleńskich uprawiana jest "nekropolityka"
– podkreślił we wtorek w Radiu Puls poseł Marek Sawicki (PSL).
Poseł PSL także ocenił, że najlepszym rozwiązaniem byłoby utworzenie w 2010 roku - zamiast osobnych pochówków – zbiorowej mogiły, a indywidualny grób powinien być wyłącznie „symboliczny”.
– zaznaczył Sawicki.
Pytany o poczucie winy u członków ówczesnego rządu odpowiedział, że w takim kontekście nie należy rozmawiać, ponieważ "rozdrapywanie smoleńskich ran dalej niczemu dobremu nie służy".
Odniósł się również do powtarzanego w 2010 r. m.in. przez ówczesnego premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego hasła, że "państwo zdało egzamin". - - zaznaczył poseł PSL. Wskazał jednocześnie, że ceremonie i uroczystości to zupełnie co innego niż kwestia identyfikacji.
Sawicki uważa, że za identyfikacje z pewnością "nie odpowiada ani premier, ani marszałkowie", a "ludzie, którzy tam byli, którzy byli na miejscu i sprawdzali". Jak podkreślił, ówczesna minister zdrowia Ewa Kopacz z pewnością "nie była przy każdej ofierze", ponieważ "trochę inną rolę tam pełniła".