- na taką ofertę skusiło się wielu pasażerów korzystających w stolicy z karty miejskiej. Teraz zarówno oni, jak i oszuści zarabiający na lewym interesie mają kłopoty. Część osób już usłyszała zarzuty. Prokuratura skierowała właśnie do sądu sprawę trzech mężczyzn, którzy na szeroką skalę trudnili się takim procederem - czytamy w "Rz".
powiedział Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w swej wypowiedzi dla "Rz".
informuje gazeta.
Porównanie zapisów z systemu sprzedaży kart ze zbiorem kart aktywowanych wykazało, że od 2012 do 2015 r. w przypadku 146 tys. kart aktywowano uprawnienia do przejazdu, pomimo że karty te nie zostały doładowane w żadnym z legalnych kanałów sprzedaży - oceniła prokuratura.
Oskarżonym w obecnej sprawie grozi do pięciu lat więzienia.