Dziennik Gazeta Prawana logo

22-latek porywał ludzi i zmuszał ich do zawierania umów. Policja złapała też dwóch jego wspólników

4 sierpnia 2017, 20:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
policja 1
policja 1/Shutterstock
Śląscy policjanci zatrzymali 22-latka z Zabrza, który porywał ludzi, a następnie zmuszał ich do zawierania różnych umów – m.in. kredytowych. Usłyszał on 37 zarzutów dotyczących przetrzymywania zakładników i oszustw; został aresztowany. Zarzuty postawiono też dwóm jego wspólnikom.

Mł. asp. Magdalena Szust z zespołu prasowego śląskiej policji powiedziała w piątek PAP, że zabrzanina zatrzymali policjanci z Wydziału Kryminalnego komendy wojewódzkiej w Katowicach w ramach śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Dotyczyło ono przetrzymywania 65-letniego mężczyzny. Sprawca miał zmuszać mężczyznę do zachowania niezgodnego z prawem.

Wkrótce okazało się, że nie był to jedyny tego typu przypadek. Mężczyzna wywoził ludzi do innego województwa i zmuszał m.in. do zawarcia umów kredytowych, na usługi telekomunikacyjne oraz zakupów sprzętu RTV o znacznej wartości.

- - podała Szust.

Jak powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek, poza 22-latkiem zarzuty w śledztwie usłyszało też dwóch jego wspólników. Jeden z nich jest podejrzany o cztery przestępstwa, a drugi o trzy.

W postępowaniu udało się ustalić czterech mężczyzn, którzy padli ofiarą zabrzanina i jego kompanów. Były to zupełnie przypadkowe osoby, które sprawcy porywali z ulicy, wywozili i przetrzymywali przez kilka dni, zmuszając do podpisywania umów, powiedziała prok. Zawada-Dybek. Poza porwaniami przestępcy wyłudzali też dane osobowe różnych osób, aby w ich imieniu brać pożyczki, które nie były później spłacane.

Jak podaje policja, na trop 22-latka kryminalni wpadli w wyniku szeroko zakrojonych czynności dochodzeniowo-śledczych. Prokuratura przedstawiła zabrzaninowi 37 zarzutów. Śledczy oceniają sprawę jako rozwojową. Na wniosek policjantów i prokuratury sąd aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Grozi mu nawet 15 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj