Dziennik Gazeta Prawana logo

Ks. Zieliński: Krzyż z puszek, sikanie na znicze, prowokacje - brak pomnika w Warszawie był czymś nienormalnym

8 kwietnia 2018, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ks. Henryk Zieliński
Ks. Henryk Zieliński/PAP
Marsze były czymś zastępczym wobec innych form upamiętnienia katastrofy; teraz powstanie pomnik, więc każdy, kto będzie chciał upamiętnić ofiary, będzie mógł to zrobić - powiedział PAP redaktor naczelny tygodnika "Idziemy" ks. Henryk Zieliński.

Jak zapowiedział w marcu prezes PiS Jarosław Kaczyński, w kwietniu odbędzie się ostatni marsz pamięci w ramach tzw. miesięcznicy smoleńskiej. Dodał, że poprzedzające marsze msze św. w intencji ofiar katastrofy, które odbywają się w warszawskiej Archikatedrze św. Jana, będą nadal odprawiane. Dotąd odbyło się 95 miesięcznic.

Zdaniem ks. Zielińskiego, modlitwa za zmarłych jest zawsze potrzebna i nie ma takiego momentu, kiedy można by jej zaprzestać - chyba że ktoś zostanie wyniesiony na ołtarze. Jednakże - jak podkreślił - od modlitwy za ofiary katastrofy smoleńskiej należy odróżnić marsze pamięci.

- - zaznaczył.

W ocenie ks. Zielińskiego, "brak w Warszawie pomnika prezydenta Kaczyńskiego i wielu wysokich przedstawicieli państwa polskiego był czymś nienormalnym, zwłaszcza że w innych miastach takie pomniki stoją". - - podkreślił.

Ks. Zieliński odniósł się także do medialnych zarzutów, że marsze są "próbą budowania religii smoleńskiej". W jego opinii, jest to określenie "obraźliwe dla ludzi, którzy uczestniczyli w miesięcznicach". - - podkreślił.

Jednocześnie przyznał, że oprócz upamiętnienia ofiar katastrofy, miesięcznice były "elementem tożsamościowym obozu nazwanego później obozem dobrej zmiany". - - zaznaczył redaktor naczelny tygodnika "Idziemy".

Przypomniał, że podczas miesięcznic miały miejsce "bluźniercze" wydarzenia. - - ocenił ks. Zieliński.

Dodał, że blokowanie miesięcznic przez Obywateli RP, którzy od grudnia 2016 r. urządzają na trasie przemarszu kontrmanifestacje, to "hucpa polityczna".

- - pytał ks. Zieliński.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj